Zaczęło się.

Spotkaliśmy się w kawiarni.

Przy wspólnym stoliku, w letnich ubraniach i z pragnieniem rozpoczęcia nowego rozdziału historii RÉSONNEZ. Wyciągnęliśmy zeszyty, długopisy, kalendarze. Coś mówiło nam, że jesteśmy częścią wyjątkowej chwili. Wszyscy już dobrze rozumieliśmy z jakim wyzwaniem przyjdzie nam się zmierzyć. Dyskutowaliśmy o tym przez ostatnich kilka miesięcy. Doskonale wiedzieliśmy, dlaczego musimy naszej wizji RÉSONNEZ dać szansę zaistnienia.

Robimy coś, czego studenci medycyny jeszcze nigdzie i nigdy nie robili. Jesteśmy zatem pionierami w swojej dziedzinie. Przedsiębiorczość rozpoczęła się w naszym przypadku od koncepcji, od odwagi oraz nieodpartego pragnienia pójścia pod prąd. 

Patrząc na nas z boku, wyraźnie widać było, że podchodzimy do sprawy poważnie. Każdy w RÉSONNEZ ma swoje wyjątkowe zadanie. Od pomysłu do pierwszego zmaterializowania. Jeszcze na papierze, ale już niedługo w czynach. Z czynów powstanie rezonowanie, a to przerodzi się w realizację planu. Na twarzach wymalowaną mamy nadzieję i wiarę w to, że damy radę. Mówimy tym samym językiem.

Pierwsze rozmowy przed nami. Pierwsze kroki, pierwsze sukcesy, pierwsze porażki. Nie wiemy, że czegoś nie możemy i to jest w nas najlepsze.

Zaczęło się. Nie poddamy się.

 

Poprzedni

Następny